środa, 03 czerwca 2009

Czas goni, zaraz idę do pracy, więc bez dalszego rozpisywania się: Kubunia na lifcie, czyli kopiuję Scrapperlicious w Piaskownicy :-)

 

 

 

 

 


Time passes just too quickly, I'm about to go to work tonight, so without further ado: Kubuś lifted, that is I follow Scrapperlicious at Piaskownica :-)

 

wtorek, 02 czerwca 2009

Według przepisu Anny-Marii w Piaskownicy powinnyśmy oskrapować zdjęcie czegoś, co ostatnio kupiłyśmy, dodając papier pakowy, ćwieki, jorunaling i stempel. Dziewczyny pięknie przedstawiły swoje zakupy: bieliznę, buty, perfumy, a ja... no cóż, nie pamiętam, kiedy kupowałam takie rzeczy ;-)) Czy to już kwalifikuje się na leczenie? :-DD

 


According to the recipe that Anna-Maria prepared at Piaskownica, we werer supposed to scrap a photo of something we'd bought recently, adding some wrapping paper, brads, journaling and at least one stamp. The girls beautifully presented their latest purchases: lingerie, shoes, perfume, and me....well, I can't even remember when I last bought those ;-))) Does this qualify for treating? :-DD

piątek, 29 maja 2009

Skrap na kolejne wyzwanie kolorystyczne w Art-Piaskownicy. Miało być po polsku, ale niestety w zestawie rub-onsów, które koniecznie chciałam użyc, nie było podwójnego Z :-(( Za to klejenie koralików poszło mi dużo lepiej :-DDD

 

 

 


First I planned to write the title of this LO in Polish, but there were no two Zs in the set of rub-ons I wanted to use. But at least sticking beads was much better than last time :-))

wtorek, 26 maja 2009

Pod wpływem forumowego szału na kartki-kopertówki (to wszystko przez Amber ;-)) poczynilam dwie dla swoich Mam z okazji ich dzisiejszego święta. Takie wyszły szaro-bure, ale starałam się dopasować do preferencji kolorystycznych Adresatek...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Inspired by the forum's envelope cards folly (Amber's fault!), I made two for my Mums on the occasion of Mother's Day. Well, they turned out somewhat greyish, but I wanted to fit into Mums' colour preferences...

15:19, oliwiaen , Kartki
Link Komentarze (5) »
sobota, 23 maja 2009

Odkąd zobaczyłam w Craft4You bijący po oczach papier z kolekcji Kaisercraft, wiedziałam, że muszę go miec, choć nic nigdy w takich kolorach nie popełniłam - nie moje klimaty po prostu. Ale czy można się oprzeć damaskom? No nie można. 

A skoro już taki "nie-mój" papier nabyłam, postanowiłam pójśc jeszcze dalej i zrobić skrapa w kolorach kolekcji Sublime: limonka, biały, czarny.

I wyszło coś takiego (na zdjęciach nie widać, że różyczki są pokryte Diamond stickles, i wyglądają całkiem fajnie ;-)) :

 

 

 

 

 

 

 

From the instant I saw this bold-coloured Kaisercraft paper at Craft4You, I knew I had to have it. Even though I've never made antything at all with such bright colours :-) But can one resist damasks? No, one can't.

 

And when I bought such a "non-mine" paper, I decided to cross the limits even further and make a LO in the Sublime colours: limon, white, black. Thus, this is what came out. You can't see that in the photos, but the roses are covered with Diamond stickles nad in reality look quite nice.

 

czwartek, 21 maja 2009

Nazbierało mi sie trochę zamówień stemplowo-wycinankowych, wcześniej dzieliłam i wysyłałam sprężyny do bindownicy, wiec w zasadzie jedyne prace scrapowe, jakie produkuję, są na razie na wyzwania Piaskownicowe. I także dzisiaj cardlift z edycji Rosalii, znanej niektórym jako Nicktośka :-)

 

 

 

 

I got some stamping and punching to be made to order, earlier this week I sorted and sent BIA owires, therefore, actually, the only scrapwork lately is for Piaskownica challenges. And so, today, cardlift edition of Rosaliaa/Nicktośka.

15:00, oliwiaen , Kartki
Link Komentarze (3) »
niedziela, 17 maja 2009

No cóż, zdarza się (mnie częściej niż często) - pomyliłam daty na kolejne wyzwanie w Piaskownicy - skrapa do mapki Mumy zrobiłam dzień później, będąc przekonana, że to na jutro... Ale przynajmniej zdążyłam na wyzwanie "chłopięce" do Simona :-) Zdjęcia zrobiłam podczas Świąt Bożego Narodzenia 2008: Kuba po Wigilii poczuł nieprzepartą chęć nauczenia się zakładania rajtuz. Jak widać, początki były trudne ;-)))

 

 

 

 

 

Well, it happens (and to me than often) - I confused the dates for the newest Piaskownica challenge - I made the Muma scrapmap LO a day too late, being absolutely certain it was for tomorrow... But at least I made it for the "One for the Boys" challenge at Simon's. The journaling reads: "Tights - a devilish contraption". I took the pictures last Christmas, as Kuba felt the desire to learn to put on tights all by himself. As you can see, the beginnins were hard.. :-D

 

piątek, 15 maja 2009

Taki tytuł nadała Monikajacka swojegmu wędrownikowi. Natomiast styl - nieco przekornie - miał być vintage :-)

 

 

 

That's the title of Monikajacka's round-robin. Yet she wanted - a bit to the contrary - the vintage style:-)

10:13, oliwiaen , Albumy
Link Komentarze (3) »
czwartek, 14 maja 2009

Największą trudność w tym wyzwaniu (dla drużyny Piaskownicy) sprawiło mi znalezienie zdjęcia z własną paszczą. Po przeszukaniu wszystkich albumów, jakie mam w domu, znalazłam całe trzy sztuki, w tym tylko na tym moja twarz była większa niż 2 cm {lol} A cytat z kiedyś ulubionej piosenki nie tylko pasuje, ale akurat w moim przypadku jest bardzo prawdziwy - często czuję się taka malutka, nic nie znacząca, w wielu dziedzinach...

 

 

 

 

 

The greatest difficulty in this challenge (for the Piaskownica team) was to find a photo of me. Having searched through all the photo albums I have at home I found the lot of three, and this was the only one in which my face was bigger than 2 cm. And the extract from once favourite song doesn't just fit, it's also very true of me - I ery often feel so very small and unimportant, in many fields...

wtorek, 12 maja 2009

Bardzo lubię to zdjęcie Kuby, jest na nim taki rozmarzony, zadumany... Już go kiedyś oskrapowałam, ale nie moglam się oprzeć, żeby zrobić to ponownie :-) Nie do końca wyszło, jak chciałam, koraliki zgapione od Finnabair jakoś u mnie nie chciały się trzymać kleju, ale przynajmniej spróbowałam :-) Wyszedł, jak to określiła Anita, folk vintage :-) Pewnie dzięki kolorom, "zadanym" przez Anai w Piaskownicy.

 

 

 

 

 

I love this photo of Kuba, he looks so dreamy, thoughtful....I alrdeady scrapped it some time ago, but I couldn't resist and did it again ;-) However it didn't come out as I wanted (beads I copied from Finnabair did not want to stick properly to the glue), but at least I can say I tried :-) And it's, as Anita put it, soem folk vintage :-) Perhaps it's due to the colour set that Anai "assinged" at Piaskownica.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15
Zakładki:
Bawię się
Design Team 2009
6. kontakt/zamawianie prac
Dziękuję za uznanie!